twierdzisz ze Barack Obama sie pomylil takie wielki przywodca najwiekszego straznika prawa na swiecie
albo ze izraelskie gazety przez przypadek pisza o polskich obozach zaglady
I tak wiec od 1996 roku rozpoczęła się żydowska nagonka na miliardy dolarów z Polski nabierająca z każdym rokiem coraz większego zasięgu i coraz szybszego tempa.
Poczatkowo oswajano światową opinię publiczną z kłamstwami w stylu goebelsowskim publikując kłamstwa o "Polskich Obozach Zagłady Żydów w światowych najpoczytniejszych mediach "takich jak Die Welt, The Times, , The Wall Street Journal", "The New York Times" "San Francisco Chronicle" "New York Post", i "Washington Times" "Newsweek", czy "Der Spiegel" przez takie firmy jak Associated Press i Axel Springer
Po interwencjach ze strony polskiej pokątnie polaków przepraszano aby nastepnego dnia ponownie dopuścić się pomyłki zafałszowania Historii i napisac o "polskich obozach zagłady" czy "polskich obozach koncentracyjnych"..Portal internetowy Yahoo także nagminnie uzywał okresleń szkalujących dobre imię Polski
Oczywiście to co zostało wydrukowane już się nie wróci i nie oddrukuje a co utkwiło w pamięci czytających łatwo nie uleci bo przeprosiny przez telefon bądź na ucho nie szkodzą tak skrupulatnie i celowo tworzonemu wizerunkowi "Polaków dokonujących holokaustu na Żydach" który jest niezbędny do wyłudzenia miliardów doloarów od Polski
. Wraz ze zmianą cywilizacyjną jaka się dokonała na przełomie wieków zmianie ulega także forma propagandy. Grupa PMI (Polish Media Issues) z siedzibą w Cardiff - monitorująca od połowy 2005 roku media w 30 państwach, w tym USA, Wielkiej Brytanii, Izraelu i Rosji - w ubiegłym roku odnotowała 151 poważnych incydentów (tzw.alerts) wobec 171 w 2009 roku.
Liczba mniej poważnych zafałszowań wymagających interwencji (action) wyniosła w 2011 roku 117 w porównaniu z trzynastoma w 2009 roku. 65 poważnych incydentów z 2011 roku zostało w wyniku interwencji załatwionych po myśli PMI.
W 55 przypadkach obraźliwe zwroty skorygowano częściowo, a pozostałe 31 to sprawy wciąż niezałatwione, bądź takie, w których interwencja nie przyniosła efektu.
Przedsiębiorstwo Holokaust - stał się dochodowym biznesem, z którego zyski czerpią przede wszystkim Żydzi niepokrzywdzeni bezpośrednio przez zbrodnie hitlerowskie.
Jako pierwszy terminu tego użył amerykański naukowiec żydowskiej narodowości Norman Finkelstein.
Stanisław Michalkiewicz mówi wprost:: "Żeby łatwiej rozmiękczyć Polaków i wyciągnąć od Polski co najmniej 65 miliardów dolarów, trzeba z jednej strony oczerniać nas przed światem jako naród morderców, a z drugiej - doprowadzać nas do stanu bezbronności wobec żydowskich żądań poprzez systematyczną tresurę w tak zwanej tolerancji i w tak zwanym dialogu. Owa tolerancja, to nic innego, jak przyjęcie żydowskiego punktu widzenia, zaś dialog - to nic innego, jak potulne spełnianie wszystkich zachcianek przedsiębiorstwa holokaust."
www.antydotum.pl/Anty/wbpanty/BHO/wsciek...;k_action=reply_form
albo ze izraelskie gazety przez przypadek pisza o polskich obozach zaglady
I tak wiec od 1996 roku rozpoczęła się żydowska nagonka na miliardy dolarów z Polski nabierająca z każdym rokiem coraz większego zasięgu i coraz szybszego tempa.
Poczatkowo oswajano światową opinię publiczną z kłamstwami w stylu goebelsowskim publikując kłamstwa o "Polskich Obozach Zagłady Żydów w światowych najpoczytniejszych mediach "takich jak Die Welt, The Times, , The Wall Street Journal", "The New York Times" "San Francisco Chronicle" "New York Post", i "Washington Times" "Newsweek", czy "Der Spiegel" przez takie firmy jak Associated Press i Axel Springer
Po interwencjach ze strony polskiej pokątnie polaków przepraszano aby nastepnego dnia ponownie dopuścić się pomyłki zafałszowania Historii i napisac o "polskich obozach zagłady" czy "polskich obozach koncentracyjnych"..Portal internetowy Yahoo także nagminnie uzywał okresleń szkalujących dobre imię Polski
Oczywiście to co zostało wydrukowane już się nie wróci i nie oddrukuje a co utkwiło w pamięci czytających łatwo nie uleci bo przeprosiny przez telefon bądź na ucho nie szkodzą tak skrupulatnie i celowo tworzonemu wizerunkowi "Polaków dokonujących holokaustu na Żydach" który jest niezbędny do wyłudzenia miliardów doloarów od Polski
. Wraz ze zmianą cywilizacyjną jaka się dokonała na przełomie wieków zmianie ulega także forma propagandy. Grupa PMI (Polish Media Issues) z siedzibą w Cardiff - monitorująca od połowy 2005 roku media w 30 państwach, w tym USA, Wielkiej Brytanii, Izraelu i Rosji - w ubiegłym roku odnotowała 151 poważnych incydentów (tzw.alerts) wobec 171 w 2009 roku.
Liczba mniej poważnych zafałszowań wymagających interwencji (action) wyniosła w 2011 roku 117 w porównaniu z trzynastoma w 2009 roku. 65 poważnych incydentów z 2011 roku zostało w wyniku interwencji załatwionych po myśli PMI.
W 55 przypadkach obraźliwe zwroty skorygowano częściowo, a pozostałe 31 to sprawy wciąż niezałatwione, bądź takie, w których interwencja nie przyniosła efektu.
Przedsiębiorstwo Holokaust - stał się dochodowym biznesem, z którego zyski czerpią przede wszystkim Żydzi niepokrzywdzeni bezpośrednio przez zbrodnie hitlerowskie.
Jako pierwszy terminu tego użył amerykański naukowiec żydowskiej narodowości Norman Finkelstein.
Stanisław Michalkiewicz mówi wprost:: "Żeby łatwiej rozmiękczyć Polaków i wyciągnąć od Polski co najmniej 65 miliardów dolarów, trzeba z jednej strony oczerniać nas przed światem jako naród morderców, a z drugiej - doprowadzać nas do stanu bezbronności wobec żydowskich żądań poprzez systematyczną tresurę w tak zwanej tolerancji i w tak zwanym dialogu. Owa tolerancja, to nic innego, jak przyjęcie żydowskiego punktu widzenia, zaś dialog - to nic innego, jak potulne spełnianie wszystkich zachcianek przedsiębiorstwa holokaust."
www.antydotum.pl/Anty/wbpanty/BHO/wsciek...;k_action=reply_form